Czy możesz rozpieszczać dziecko? - Ciąża

Czy możesz rozpieszczać dziecko?

Kiedy moje dziecko skończyło 6 miesięcy, moja mama pojawiła się z nocnym krzesłem i wyraźnym wnioskiem, że to „czas”.

„Mamo, ona nawet nie wstaje!” Sprzeciwiłem się.

Ale mama wysyłała rady od urodzenia Kiaha. Istotą było to, że zanim Kiah skończył miesiąc, powinna opiekować się harmonogramem i spać całą noc, a ja miałem jej pokazywać, kto jest szefem.

„Psujesz ją!” Mama beształa mnie regularnie.

Ironia polegała na tym, że podniosła mnie dzięki radom dr Spocka, które często sprowadzają się do: Podnieś swoje dziecko - płacze z jakiegoś powodu. Wyglądało na to, że mama próbowała cofnąć swoje „błędy”.

Najwyraźniej pojęcie pobłażanego niemowlęcia powraca z każdym nowym pokoleniem. „To po prostu łamie moje serce” - mówi Loraine Stern, MD, profesor pediatrii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles i prywatna praktykująca w Newhall w Kalifornii. „Dziadkowie, ciotki i wujkowie ciągle mówią młodym rodzicom, że psują swoje dzieci, zbierając je za dużo. ”

Jest to udokumentowane w niedawnym badaniu przeprowadzonym przez Zero to Three, organizację non-profit z siedzibą w Waszyngtonie, która promuje rozwój zdrowych dzieci. Szeroka gama amerykańskich rodziców i dziadków była badana w wielu kwestiach związanych z dziećmi, w tym zepsuciem. Okazało się, że większość z tego, co rodzice nie oceniają jako psujące, dziadkowie to zrobili - w tym wychowanie dziecka, kiedy płacze.

Trzymanie i pocieszanie nowego dziecka za każdym razem, gdy płacze, jest zasadniczo poprawne, mówi Stern, ale bardzo niewielu młodych rodziców ma pewność siebie, aby zrozumieć, że ich impulsy są właściwe. Musisz być silny, aby krytykować krytykę ze strony rodziców i starszych przyjaciół i krewnych - ludzi, którzy przeszli przez to wszystko wcześniej.

Minęło sporo czasu, odkąd większość ekspertów namawiała rodziców, aby pozwalali małym płaczom płakać. Dr psycholog John B. Watson, pierwszy wpływowy współczesny pisarz zajmujący się opieką nad dziećmi, napisał w latach dwudziestych, że rodzice mogą zacząć formować dzieci w posłuszne dzieci, regulując ich nawyki żywieniowe i żywieniowe, a także inne aspekty ich życia. Potem przyszedł Benjamin Spock, M.D., ze swoją słynną książką „Baby and Child Care” pod koniec lat 40., zachęcając rodziców do relaksu i cieszenia się dziećmi. Rodzice wyżu demograficznego odpowiedzieli z ulgą i mniej zorganizowanym podejściem do wychowywania dzieci.

Dr Spock później podkreślił, że chociaż dzieci nie powinny być karane, starsze dzieci potrzebują ograniczeń. Dzisiejsi doktorzy mają tendencję do podążania za oryginalnym myśleniem Spocka, szczególnie dla niemowląt. Na przykład, pediatra / autor Penelope Leach zachęca rodziców do pocieszenia płaczących dzieci, podnosząc je i rozmawiając z nimi. „Strach przed zepsuciem dziecka jest tragiczny” - pisze Leach.

Dzieci potrzebują miłości

Przez lata badacze oceniali wpływ uwagi opiekunów - lub ich braku - na dzieci. Brytyjski psychiatra John Bowlby studiował sieroty wojenne w latach 50. XX wieku, tworząc podstawy do zrozumienia potrzeby odpowiedzi na płacz dziecka. Zasadniczo odkrył, że dzieci, których płacz poszedł bez echa, nie rozwijały się. W jednym eksperymencie wynalazł maszynę do przytulania, która naśladowała spacer matki. Po umieszczeniu w nim niemowlęta natychmiast przestały płakać.

Ostatnie badania wykazały, że młode dzieci, które często są trzymane i mają odpowiedzi na ich wołanie, są bardziej zadowolone z siebie. Badania przeprowadzone przez badacza z Miami, dr Tiffany Field, na temat masażu niemowląt sugerują, że dzieci rozwijają się w dotyku. Maleńkie wcześniaki masowane przez 15 minut trzy razy dziennie opuszczają szpital średnio sześć dni wcześniej niż ci, którzy nie są dotknięci.

Jest jeszcze inna - niektórzy mówią reakcyjni - szkoła myślenia, która mówi, że dzieci muszą być umieszczane na sztywnych planach i uczyć się wyciszać. Jedna z takich osób, Gary Ezzo, współautor książki „On Becoming Babywise” (Multnomah Publishers, 1998), została zaatakowana przez lekarzy za jego program, który wzywa do tego, co niektórzy uważają za surowe zasady dotyczące jedzenia i spania dla dzieci w wieku 8 tygodni stary. Aby pomóc dziecku w nauce dobrego snu, według Babywise rodzice mogą ignorować łzy dziecka do 35 minut, o ile dziecko jest czyste i karmione. Jednak większość ekspertów ds. Opieki nad dziećmi nie zgadza się z tego rodzaju wymuszonym programowaniem.

Co się psuje?

„Nie możesz dać dziecku zbyt wielkiej miłości w wieku poniżej 6 miesięcy - lub przytulać je za dużo”, mówi Claire Lerner, L.C.S.W., specjalistka ds. Rozwoju dziecka w Zero to Three i matka dwójki dzieci. „Chciałbym pozbyć się tej całej koncepcji psucia” - dodaje. „Przeformułowałbym to tak:„ Czy robię coś dla mojego dziecka, które naprawdę może zrobić dla siebie? ”. Na przykład, w wieku 6 miesięcy, większość dzieci może samodzielnie zasnąć, mówi Lerner. „Jeśli więc będziemy kontynuować naukę w siódmym i ósmym miesiącu, aby ich kołysać lub opiekować ich do snu, mogą stracić okazję do samodzielnego zrobienia tego”. Ale zamiast stosować się do sztywnego planu, rodzice powinni obserwować ich dzieci i ufajcie ich instynktom.

„Rodzice muszą zadać sobie pytanie, czy to, co robią, jest dobre dla nich samych [ponieważ chcą spać] lub dobre dla dziecka”, mówi pediatra Stern.

Jeśli chodzi o „trenowanie” dzieci, aby robić to, co chcesz, nie są one kognitywnie gotowe do zrozumienia do około pierwszego roku życia, według Sterna. „Młodsze dzieci po prostu nie rozpoznają przyczyny i skutku” - mówi.

To dobre dane do przedstawienia każdemu przeszkadzającemu krewnemu.