Tatusiowie nie robią wystarczająco dużo zajęć dla dzieci - Ciąża

Tatusiowie nie robią wystarczająco dużo zajęć dla dzieci

Halfpoint / Shutterstock

Najwyraźniej praca kobiety nigdy się nie kończy. Nowe badanie, które zostanie opublikowane w Dziennik małżeństwa i rodziny ujawnia, że ​​gdy para pracująca ma nowe dziecko, obciążenie pracą kobiety wzrasta o dwie godziny dziennie, podczas gdy mężczyzny wzrasta tylko o 40 minut. Mów o bólach porodowych.

Zgodnie z odkryciami kobiety wyłapały zastój w pracach domowych, takich jak gotowanie i sprzątanie, oraz obowiązki związane z fizyczną opieką nad dziećmi, takie jak kąpiel, karmienie i zmiana dziecka. Chłopaki spędzali prawie tyle samo czasu, co ich żeński odpowiednik, na zajęciach zaręczynowych, takich jak czytanie lub zabawa z nowym maluszkiem.

„Uporczywe normy płci nadal wpływają na role i obowiązki podejmowane przez matki i ojców” - mówi Jill Yavorsky, współautorka badania i doktorantka socjologii na Uniwersytecie Stanowym Ohio. „W dużej mierze wynika to z faktu, że mężczyźni nadal mają społeczne oczekiwania, aby zostać żywicielem rodziny, więc wielu oczekuje, że ich kariery będą miały pierwszeństwo. Z drugiej strony kobiety mają wysokie oczekiwania rodzicielskie. Ich wydajność w macierzyństwie odgrywa znaczącą rolę czy przyjaciele i rodzina uważają je za kobiety sukcesu, dlatego wiele kobiet odczuwa potrzebę ustanowienia wysokich standardów dotyczących macierzyństwa i prac domowych ”.

Kolejne załamanie w utrzymaniu przepływu pracy, dodaje Yavorsky, polega na tym, że społeczeństwo nadal postrzega mężczyzn jako „pomocników”, jeśli chodzi o rodzicielstwo i obowiązki domowe, a kobiety są postrzegane jako strażnicy wszystkiego, co dotyczy dziecka i domu.

Naukowcy przebadali 182 pary wykształcone, o podwójnym dochodzie, w których oboje małżonkowie wyrazili zainteresowanie kontynuowaniem pracy po urodzeniu dziecka. Pary prowadziły dokładny dziennik swojego czasu, śledząc, jak spędzały go w ciągu 24 godzin zarówno w dniu roboczym, jak i poza nim. Naukowcy sprawdzili się u nich w dwóch punktach: raz w trzecim trymestrze ciąży i raz, gdy dziecko miało 9 miesięcy.

Wyniki przed urodzeniem dziecka wyglądały obiecująco: Standardowe prace domowe były w równym stopniu dzielone w czasie ciąży, a 95 procent par zgadzało się, że matki i ojcowie powinni mieć równą odpowiedzialność, jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem po przybyciu dziecka.

Cue: rzeczywistość.

Obciążenia kobiet po rodzicielstwie przewyższyły ich partnerów we wszystkich ogromnych obszarach, co według Yavorsky'ego nie jest dobrą wiadomością. „Jeśli mężczyźni nie zwiększają czasu spędzanego na pracach domowych i opiekuńczych, a także dzielą się pracą bardziej równomiernie, kobiety mogą skrócić płatne godziny pracy lub całkowicie zrezygnować” - mówi.

Jest to całkowicie możliwe do rozwiązania, dodaje Yavorsky. Jeśli pary były w stanie uporządkować swoje obciążenie pracą przed porodem, można do tego wrócić. Kluczem jest komunikacja, mówi. Utrzymuj otwarty dialog ze swoim partnerem i spotykaj się regularnie - być może przy lampce wina w niedzielę wieczorem - aby sprawdzić, w jaki sposób prace domowe są dystrybuowane.

Czas zostać partnerami na czas.