Nigdy nie mów nigdy - Ciąża

Nigdy nie mów nigdy

Dokładnie wiedziałem jak miałam wyglądać i czuć, kiedy się spodziewałam. Mój profil w ciąży byłby wypukły i wypukły, wyposażony w przytulne topy i biodrowe dżinsy, które podkreślałyby mój brzuch. I podczas gdy ja miałem przyjaciół, którzy zdobyli (sapali!) 30 funtów w czasie ich ciąży, nie zamierzałem przytyć o uncję więcej niż zalecana 25.

Wyobraź sobie, jak bardzo byłem zszokowany, gdy znalazłem się w niechlujnych potach, pragnących cheeseburgerów i dryfujących w kosz na śmieci co pięć minut. Uszkodzony przez wyczerpanie widziałem mniej sił w miarę upływu miesięcy. Pod koniec spakowałem 48 funtów, a tylko osiem było niemowlęciem.

W dniu, w którym moja córka została wywołana (poczekaj chwilę! Nie zamierzałem zostać wywołany!), Miałem objawienie. (Miałem też znieczulenie zewnątrzoponowe.) Wszechświat cały czas szeptał mi to do ucha: nigdy nie mów nigdy. Pięć lat i drugie narodziny później stały się moją mantrą. Dopóki w niej nie jesteś, łatwo jest powiedzieć „bez nacięcia krocza” lub „Nigdy nie dam dziecku smoczka” lub „Moje dziecko będzie spać tylko w łóżeczku”.

Rzeczy się zdarzają Ale w ferworze życia rzeczy się zmieniają. Kiedy pracujesz przez dwa dni, a twój lekarz twierdzi, że twoje wybory to znieczulenie zewnątrzoponowe lub przekrój C, możesz zdecydować się na coś, co wcześniej było nie do pomyślenia. Kiedy odbijałeś, kołysałeś, śpiewałeś i pieściłeś niepocieszone dziecko przez sześć godzin, może ci się zdarzyć, że spanie - nawet jeśli oznacza to pojawienie się smoczka lub pielęgnowanie jej w łóżku - może być lepsze dla obu. z was niż trzymać się swoich broni.

Nadal mam tomy, aby dowiedzieć się o rodzicielstwie, ale oto co wiem: nie musisz dziś decydować, jak będziesz działać przez resztę swojego życia. Nie ma znaczenia, jak ktoś to robi. Bądź wierny sobie i swoim instynktom. I nie osądzaj innej mamy, dopóki nie przejedziesz milę w jej minivanie.