jeszcze raz z uczuciem - Ciąża

jeszcze raz z uczuciem

Moje jaja - poinformowałem dr. Browna z pewnym autorytetem - są przejrzałe. Ciąża jest po prostu niemożliwa. Spojrzał na mnie dziwnie, być może nie rozpoznał „przejrzałości” jako terminu medycznego. Wymamrotał coś o kobietach w wieku powyżej 40 lat, które mają dzieci przez cały czas i uciekł do następnego pacjenta.

- Masz podwiązanie jajowodów, kochanie? - zapytała łagodnie pielęgniarka. „Dlaczego nie” odpowiedziałem. „Wtedy powstrzymałeś się od aktywności seksualnej?” Oczywiście kobieta, która nie zna mojego męża. „Nie” - przyznałem.

„Więc ... dlaczego nie możesz być w ciąży?” Dlaczego? Czemu?! „Czy nikt nie rozumie?” Płakałem. „Nie mogę teraz mieć dziecka! Mam w domu trzech nastolatków! ”

Nastolatki. Ludzie, którzy myślą, że sneakersy za 100 $ są modne, a Diet Coke to grupa spożywcza. Ludzie, którzy ukrywają brudne pranie i ustawiają magnetowidy na złapanie South Park.

W ciągu ostatnich 16 lat zapomniałem o wysypce na pieluchy i kłującym upale. Ale nauczyłem się o wiele ważniejszych rzeczy: że „N Sync nie brzmi jak Backstreet Boys”. Że moi synowie publicznie nie odpowiedzą na „Sweetie”. Te rzeczy pamiętam.

Ale czy mogę zapamiętać słowa do Itsy-Bitsy Spider? Czy mogę nadal dostarczać zielone jajka i szynkę z odpowiednią dozą gustu? Czy mogę zidentyfikować Elmo w składzie?

Mój mąż odważnie przyjął wiadomości. Zniknął w swoim La-Z-Boy i nie poruszał się ani nie mówił przez trzy dni.

Wzięliśmy kurs odświeżający poród, gdzie byliśmy otoczeni przez błogo nieświadome kobiety, które planowały nosić tusz do pokoju porodowego. Zostawiłem jedną klasę we łzach. „Byłem jedyną kobietą w pokoju, która żyła, kiedy Kennedy został postrzelony!” Szlochałem. Potem Jenna poklepała mnie po włosach, a Nicky położył mnie na krześle. „Nie jesteś sama, mamo” - powiedział Joey. - Pamiętamy, kiedy Kennedy został postrzelony. Widziałem, jak Nicky przewraca oczami. „Nie był postrzelony, głupi” - wyszeptał. „To była katastrofa lotnicza. Czy jestem jedynym w tym domu z mózgiem?

W klasie laktacji pielęgniarka korygowała mnie. „Dlaczego wciąż to robisz?” Zapytała, kiedy użyłem „papierosa” z 1984 r. Zamiast „piłkarskiej ładowni” z 1999 r.

- Może dlatego, że tak opiekowałam się trojgiem dzieci - powiedziałam bez śladu sarkazmu. Może po prostu może będę wiedział, co robię. A może po prostu mogę to zrobić od nowa, bez szaleństwa. Bez paniki nad gorączką 101ÞF lub dzieciakiem z ospą wietrzną.

Może tym razem mogę zrobić więcej ciastek z błota i zrobić mniej prania. Tańcz i chichotaj więcej. Słuchaj mocniej, wykładuj mniej. Może tym razem mogę cieszyć się tym bardziej i mniej się martwić.

W przeciwieństwie do naszych starszych dzieci - urodzonych na początku naszego małżeństwa - ten spałby w zupełnie nowym łóżeczku. Miał domek na podwórku i klaunów na przyjęciach urodzinowych. Fundusz uczelni, nowy samochód na studiach, lekcje jazdy na nartach…

Kiedy zacząłem pracować, moje dzieci grały głośną muzykę hip-hopową w sali porodowej, aby mnie bawić. W ciągu kilku godzin mój najnowszy syn wyruszył w świat. Urodzenie było takie, jak pamiętałem: oboje byliśmy trochę lepcy, trochę zmęczeni, ale ładni.

„Cześć, Przystojny” wyszeptałem. Zamrugał i przeciągnął się. Gulgot, miły i głośny, uciekł z jego maleńkich ust.

Nachyliłem głowę bliżej jego, żeby się upewnić ...

Myślę, że powiedział: „Wazzup!”