Cicha strata - Ciąża

Cicha strata

Niewiele kobiet zaczyna ciążę, myśląc, że zakończy się stratą. Niestety, poronienia się zdarzają - aż 15 procent kobiet poniżej 35 roku życia dozna takiej straty. Jeśli jesteś jednym z tych pechowych, ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, że nie jesteś sam i że twoje szanse na zdrową ciążę w przyszłości są bardzo dobre. Ale najpierw musisz opłakiwać utracone dziecko.

Według Denise Cí´té-Arsenault, Ph.D., profesora nadzwyczajnego na University of Rochester School of Nursing w Rochester, NY, niektóre kobiety uważają poronioną ciążę za coś, co po prostu nie miało być, a one są w stanie poruszać się dość łatwo. „Jednak dla wielu kobiet jest to bardzo, bardzo trudne”, mówi Cí´té-Arsenault, która przeprowadziła szeroko zakrojone badania na ten temat. „Twój pogląd na ciążę - ogólnie na świat - zmienia się. Stracisz swoją niewinność, zyskując coraz większe poczucie wrażliwości. Stajesz się bardziej świadomy, że mogą się zdarzyć złe rzeczy, że życie niekoniecznie rozgrywa się tak, jak planowałeś.

„Problemem jest coś więcej niż„ Czy mogę mieć dziecko? ”Dodaje. „Cała twoja koncepcja siebie, twoje miejsce na świecie, co to znaczy być kobietą, matką - wszystkie one wchodzą w wątpliwość”. Dodatkową trudnością jest fakt, że jako kultura nie czujemy się komfortowo przyznając - a zatem żałobę - te straty. „W innych kulturach, w których poronienie jest rozpoznawane, gdzie występują rytuały, takie jak nazywanie dziecka lub ceremonia z okazji jego przemijania, jest to o wiele łatwiejsze, ponieważ można o tym mówić i uzyskać wsparcie”, wyjaśnia Cí´té-Arsenault.

Wiele kobiet - i ich współmałżonków - jest oszołomionych głębią smutku, gdy problemy wybuchają w ich związku. To bardzo powszechne, mówi Cí´té-Arsenault, aby pary doświadczyły niezgody po poronieniu. Choć skomplikowana, dynamika często koncentruje się na dwóch rzeczach: odmiennych mechanizmach radzenia sobie i braku komunikacji. „Mężczyźni i kobiety różnie się boleją” - wyjaśnia. „Mężczyźni mają tendencję do zamykania się i opłakiwania po cichu, podczas gdy kobiety lubią pracować nad swoimi uczuciami i rozmawiać.

„Jeśli mężczyzna nie chce rozmawiać lub wydaje się„ normalny ”ponownie zbyt szybko, kobieta często interpretuje to jako nie dbanie o dziecko lub to, przez co przechodzi. Prawdę mówiąc, boli tak samo jak ona jest , ale radzi sobie z tym inaczej ”. Cí´té-Arsenault dodaje, że mężczyźni chcą wspierać swoje żony, ale boją się mówić z obawy, że ich współmałżonkowie będą bardziej boli, „rozpaczliwie boją się rozpaczy swoich żon, że pogarszają to, mówiąc o to."

Więc jak to mijasz? Tak proste, jak się wydaje, musisz o tym mówić - o stracie, uczuciach, lękach, przyszłości. „Jeśli nie masz dobrej komunikacji, prowadzi to do poczucia rozłączenia” - wyjaśnia. „Musisz ciągle odkrywać swoje uczucia”. Więc zachęcaj męża do mówienia - i upewnij go, że jest dobrze, jeśli płaczesz.

Musisz także pamiętać, że twój mąż cierpi tak samo jak ty - może nawet więcej, ponieważ widzi twój ból i chce to naprawić. „Nie można zapominać o mężczyznach”, mówi Cí´té-Arsenault. „Rozpaczają, są ranni - ale w inny sposób”.

Cicha strata, część 2.