To jest jak rodzina wygląda teraz - Ciąża

To jest jak rodzina wygląda teraz

Uncja krwi jest warta więcej niż funt przyjaźni ”- mówi hiszpańskie przysłowie, ale nie możesz tego udowodnić. Jedyne dziecko samotnej matki, która była także jedynym dzieckiem, dorastałem na kontynencie z dala od kogokolwiek Któż mógłby nawet nazywać się krewnym, chociaż nie mogę mieć dzieci, a dzieci mojego męża mieszkają daleko od nas, mógłbym żyć w środku „Waltonów”, tak szerokie i głębokie są powiązania między ludźmi, których miłość i obowiązki, które dzielimy.

Jeśli statystyki Census Bureau są właściwe, moje życie może wyglądać jak twoje. Tylko około 15 procent Amerykanów mieszka w rodzinie „Leave It to Beaver”, w której małżeństwo wychowuje swoje biologiczne dzieci. Dzisiejsza rodzina może mieć jedną mamę lub dwie, a właściwie dwóch ojców. Ich niemowlęta mogły przyjść za pomocą jednej z tych technik wspomaganego rozrodu z urzekającymi akronimami - IVF lub GIFT lub ZIFT - lub przy pomocy nasienia lub dawców jaj lub ciąży zastępczej. Są „mieszane” rodziny z dziećmi z poprzednich związków, dzieci adoptowane lub wychowywane, dziadkowie wychowujący wnuki. Bez względu na rodzaj, najsilniejsi są otoczeni siecią wspierającą utkaną ze społeczności i rozszerzonych stosunków.

Naukowcy społeczni na przełomie ubiegłego stulecia mówili o „systemach pokrewieństwa” w kategoriach relacji krwi, ale współcześni badacze coraz częściej zwracają uwagę na współzależność stworzoną przez osobiste sojusze, aby wyjaśnić, w jaki sposób organizujemy nasze najgłębsze więzi. Moje zostały wykuwane przez małżeństwo, dzięki wspólnej pracy i szkole, wzajemnym duchowym wierzeniom i pasjom artystycznym - a wszystko to zostało złagodzone przez lata, łzy i wiele śmiechu. Bez nich, co oznaczałoby życie?

Jak powiedziała kiedyś Jane Howard, biograf antropolog Margaret Mead: „Nazwijcie to klanem, nazwijcie to siecią, nazwijcie to plemieniem, nazwijcie to rodziną. Cokolwiek nazywacie, kimkolwiek jesteście, potrzebujecie tego”.